Miss wiatru w polu

ROBERT JARUGA, MICHAŁ MARSZAŁ Nr 32/2013, 2013-08-02, str. 8


Piękne, nadobne, zgrabne, pociągające… I nieuchwytne.


Wśród wielu konkursów piękności, w jakich udział wziąć mogą rodzime ślicznotki, wymienić można m.in.wybory Miss Polonia, Miss Polski, Miss Polski Nastolatek, Miss Polka czy Miss Lata z Radiem. Jeśli którejś bogini gorzej z ryja patrzy i wstydzi się go pokazywać całemu krajowi, powinna spróbować sił w wyborach na skalę województwa, powiatu, gminy, miasta czy wsi. Może w końcu – jeśli mordę ma jak ostatnie nieszczęście – postarać się zostać miss któregoś z licznych centrów handlowych lub uczelni. Osobne konkursy piękności organizuje się nawet dla inwalidek, transwestytek, mężatek, a gdyby lepiej poszukać – znajdą się i zawody na Miss Mokrego Cellulitu.
Pol ska konkursami piękności stoi. I bardzo dobrze. Bo jeżeli chce się zostać Miss World, Earth czy Universe, to należy mieć wszystkie zęby i prosty nos – ale żeby zostać zwykłą miss czegokolwiek, nie trzeba nawet myć włosów ani dawać dupy przewodniczącemu jury.
Okres wakacyjny sprzyja interesowaniu się fizyczną stroną płci pięknej odsłaniającej w upałach swe walory w postaci owłosionych pach, obwisłych biustów i niewyskrobanych pięt – ale bywa, że i w formie zgrabnych ciał, do których aż chce się włożyć członek.
Do klasyki gatunku konkursów piękności – oprócz prezentacji w sukniach ślubnych i strojach kąpielowych z nici dentystycznej – należą krótkie popisy intelektualne uczestniczek. Większość sadzi wyuczone banały o pomaganiu biednym dzieciątkom z Afryki albo zagrożonym gatunkom delfinów, ale niektóre dodają coś od siebie. Przeglądając nagrania z minionych wyborów Miss Polonia, natrafiliśmy takie przykłady: Prowadzący: – Ile oktanów ma etylina 95? Uczestniczka: – Nie pamiętam, ponieważ dawno już miałam lekcje w liceum.
– Co oznacza skrót CBA?
– Centralne Biuro Śledcze.
– Po której stronie znajdują się kierunkowskazy w angielskim samochodzie?
– Niestety nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Ja ko koneserzy damskiej urody, ale również kobiecego intelektu, postanowiliśmy zorganizować własne wybory miss. Takie, które najpełniej oddadzą to, co pociąga nas w kobietach: zło!
Komenda Główna Policji umieszcza na swoich stronach internetowych wizerunki osób poszukiwanych przez sądy i prokuratury za różne przestępstwa: gwałty, przemyty, wyłudzenia, pobicia czy zabójstwa. Około 10 procent tych osób stanowią kobiety, a około 10 procent z tych 10 procent – kobiety urodziwe. Dlaczego zeszły na złą drogę i czy naprawdę popełniły zarzucane im czyny, tego nie wiadomo. W przeciwieństwie do innych piękności ze swoją urodą się bowiem nie obnoszą. Mało tego – tak starannie się z nią ukrywają, że wysyłać trzeba listy gończe!
Spośród 1274 kandydatek w drodze eliminacji jury w składzie Marszał Michał (przewodniczący) i Jaruga Robert (też przewodniczący) dokonało wyboru dziesięciu finalistek. Kryterium, oprócz rzecz jasna urody, a niektóre przestępczynie mają rozbieżnego zeza i nosy jak klamka od zakrystii – stanowił także ciężar zarzucanych im czynów.
Wielu mężczyzn szuka nad Wisłą atrakcyjnej kobiety. Żadna z nich nie może jednak poszczycić się aż takim gronem adoratorów, jak nasze finalistki. Otóż o każdej z tych dziesięciu piękności dniem i nocą śni, tęskni i marzy ponad 70 tysięcy mężczyzn. Policjantów.


1. Beata Denis, 23 lata, komisariat nr 3, Lublin Uroczej tej kandydatce zarzuca się aż 4 przestępstwa: kradzież z włamaniem, przywłaszczenie powierzonej rzeczy ruchomej, zabieranie w celu przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej oraz używanie przemocy lub groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na świadka, biegłego, tłumacza, oskarżyciela albo oskarżonego lub w związku z tym naruszanie jego nietykalności cielesnej. Cechy rysopisowe to m.in.wzrost 171–175cm, ciemne oczy, tatuaż diabła oraz lwa. Jako minus jury potraktowało włosy sztuczne (farbowane)oraz blizny po ranie ciętej.


2. Dorota Gawryś, 32 lata, Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji, Radom


Kandydatce numer 2 zarzuca się podrabianie lub przerabianie dokumentów w celu użycia ich za autentyczne lub używanie podrobionego lub przerobionego dokumentu jako autentycznego. Cech rysopisowych policja niestety nie podała – ale po co, skoro widać, że pani Dorota jest po prostu piękna.
Jako ciekawostkę traktować należy nazwisko panieńskie jej matki – Murzyn. Wbrew rasistowskim stereotypom zaznaczyć bowiem trzeba, że to nie Murzyn podejrzewany jest tu o przestępstwo, ale jego biała córka.


3. Irena Gierszewska, 48 lat, Wydział Kryminalny Komendy Wojewódzkiej Policji, Gdańsk


Poznoł żech kiedyś fajno dziewczyna, od razu w oko wpadła mi, jo do niej łaził co niedziela, a czasem spędzoł kilka dni – śpiewał w utworze „Irena” zespół Śląskie Szwagry. Do pani Ireny Gierszewskiej, a właściwie jej podwładnych, również złazili się różni mężczyźni. Tak licznie, że aż dorobiła się zarzutu z art. 204 § 2 kodeksu karnego o czerpanie korzyści majątkowej z uprawiania prostytucji przez inną osobę (sutenerstwo).
Policjanci odnotowali, że kandydatka nr 3 ma 161–165cm wzrostu, elegancki ubiór, pełne uzębienie, zadarty koniuszek nosa oraz… brak zarostu. Bardzo się to ceni u kobiety.


4. Irina Droutchenko, 31 lat, Wydział Kryminalny Komendy Wojewódzkiej Policji, Lublin


Pani o imieniu podobnym do poprzedniej kandydatki jest pierwszą reprezentantką zagranicy w naszym konkursie. I od razu startuje z grubej rury: art. 148 § 1 kk, zabójstwo – typ podstawowy, a także art. 280 § 2 kk, rozbój – typ kwalifikowany, poprzez posługiwanie się przez sprawcę bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym przedmiotem lub środkiem obezwładniającym albo poprzez działanie sprawcy w sposób bezpośrednio zagrażający życiu lub zdrowiu. Niestety nie wiadomo, ile pani Irina ma wzrostu ani czy ma jakieś cechy szczególne. Pochodzi z Ukrainy i tam zapewne należy szukać odpowiedzi na te pytania.


5. Agnieszka Ratajczak, 27 lat, Komenda Wojewódzka Policji, Poznań


Kandydatka nr 5 podejrzewana jest o zabieranie w celu przywłaszczenia energii lub karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego. Słowem uczyniła to, co robią wszystkie kobiety – zabierała cudzą energię i pieniądze. Ma 171–175cm wzrostu, szczupłą, wysmukłą sylwetkę, długie ramiona, długą szyję, długie nogi i drobne dłonie. Gdyby nie drobne kwestie finansowe– ideał.


6. Justyna Łaska, 20 lat, Komenda Wojewódzka Policji, Białystok


Atrakcyjna kandydatka nr 6, urodzona w Wysokiem Mazowieckiem, napytała sobie biedy przez udzielanie innej osobie środka odurzającego lub substancji psychotropowej, ułatwianie użycia albo nakłanianie do użycia takiego środka lub substancji – w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Mówiąc mniej oględnie: była dilerką. Przestępstwo to – choć zagrożone karą do 10 lat mamra – wydaje się w ocenie jury tak nieszkodliwe, że jest niemal pewne, iż pani Justyna przestanie się ukrywać i z łatwością wybroni się od zarzutów. Jeżeli nie, prezydent Komorowski na pewno skorzysta z prawa wywodzącego się od nazwiska poszukiwanej – tzw. prawa łaski.


7. Magdalena Makowska, 37 lat, Wydział Kryminalny Komendy Wojewódzkiej Policji, Gdańsk


Najwyższa w naszym zestawieniu kandydatka (176–180cm) podejrzewana jest o wymuszenie rozbójnicze, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 10. Na szczególną uwagę zasługują jej – jak to określili policjanci – grube wargi i prostolinijny nos. Złośliwy zobaczy w tym rękę chirurga plastycznego, a ci, jak wiadomo, każą sobie płacić tyle, że to dopiero można nazwać wymuszeniem rozbójniczym! Jury upiera się jednak przy tezie, iż cudna buzia pani Magdy jest dziełem Pana Boga.


8. Crina Ciurar, 29 lat, Wydział Kryminalny Komendy Wojewódzkiej Policji, Lublin


Rumuńska piękność, czyli kandydatka nr 8, oskarżana jest – z pewnością niesłusznie – o zabieranie w celu przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej. Jesteśmy głęboko przekonani, że pani Crina niczego sobie nie przywłaszczyła, lecz jedynie wspomnianą rzecz pożyczyła i jeszcze nie zdążyła oddać! Ręczymy za to uroczystym słowem honoru.
Koneser egzotycznej urody z pewnością doceni wysmukłą sylwetkę pani Criny. Zmierzyć się niestety będzie musiał z pałąkowatymi nogami, czerstwą cerą i widocznymi ubytkami uzębienia – tak ważnego przy posyłaniu uśmiechów.


9. Sławomira Jaromin-Kujtkowska, 28 lat, Wydział Kryminalny Komendy Wojewódzkiej Policji, Bydgoszcz


Przedostatnia z finalistek lubi prowadzić samochód. Problem w tym, że najlepiej idzie jej to na podwójnym gazie, w związku z czym poszukiwana jest na podstawie art. 178a § 1 w związku z art. 178a § 4 za prowadzenie pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym przez osobę będącą w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, jeżeli sprawca był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego. Nie wiadomo, od jak dawna pani Sławka spierdala przed policją – i czy robi to w ruchu lądowym, wodnym czy powietrznym. W każdym razie wypijemy jej zdrowie. I życzymy szerokiej drogi!


10. Dagmara Nadolska, 42 lata, Komenda Wojewódzka Policji, Olsztyn


Oto najbardziej tajemnicza z finalistek. Ostatnio zameldowana była przy ul. Partyzantów 12/3w Olsztynie – 150 m od siedziby Komendy Wojewódzkiej Policji, która jej teraz tak usilnie poszukuje. Zarzut: kto ujawnia lub wbrew przepisom ustawy wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę państwową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Jaką tajemnicę państwową zdradziła pani Dagmara i komu – tego nie wiemy. Nie jest jednak tajemnicą, że kandydatka z dziesioną warta byłaby nawet Jamesa Bonda!
Drodzy Czytelnicy! Z uwagi na fakt, że od nadmiaru testosteronu nie jesteśmy w stanie obiektywnie wskazać zwyciężczyni, prosimy Was o udział w konkursie i przysyłanie głosów na kandydatki (wraz z krótkim uzasadnieniem) na adres sekr@redakcja.nie.com.pl.


Wśród uczestników – tak uczciwie, jak będzie to możliwe – rozlosujemy atrakcyjne nagrody: talon na balon oraz żeton na beton.


Drogie finalistki!Was też nie ominie przyjemność zostania obdarowanymi. Na każdą kandydatkę do korony miss czeka do odbioru srebrno-niebieski samochód Kia Cee'd, pobyt w SPA w hotelu Rakowiecka w Warszawie, dwie srebrne bransolety oraz dożywotni tytuł piękności tygodnika „NIE”. Po odbiór fantów – czyli mówiąc bardziej zrozumiale przywłaszczenie powierzonej rzeczy ruchomej – zgłosić się należy do oficera dyżurnego w Komendzie Głównej Policji przy ul. Puławskiej 148/150wWarszawie. Rzecz jasna, osobiście.


Foto popis|

ARCHIWUM
NIE 16/2014
18.04.2014