
JUSTYNA STECZKOWSKA została przyłapana przez „Super Express” na plaży w tureckim kurorcie Kiris. Była goła jak święty turecki, czyli znana z religijności artystka musiała wtedy medytować. Dwa tygodnie w kurorcie kosztują prawie 6 tys. zł. Nic dziwnego, że na kostium Justynie już nie starczyło.
ILONA FELICJAŇSKA też pojechała nad morze, ale wybrała ofertę w Grecji. „Fakt” zauważył, że finansowo wyszła na tym chyba lepiej niż Steczkowska, bo starczyło jej też na majtki. Poza tym Ilona ma męża biznesmena, czyli faceta ze zdolnością kredytową.
JOANNA LISZOWSKA i ZBIGNIEW ZAPASIEWICZ pokazali gołe brzuchy – dokumentują to „Super Express” „i „Fakt”. Liszowska świeciła golizną w Alpach austriackich w wypasionym kurorcie, a Zapasiewicz jako aktor starego portfela – nad polskim morzem w ośrodku FWP. Liszowska gołym brzuchem wykonywała taniec brzucha demonstrując początki cellulitisu. Zapasiewicz używał gołego brzucha jako podpórki przy lekturze gazety. Męczył się tak samo jak Liszowska.
PIOTR ADAMCZYK, aktor grający Jana Pawła II, biegał na golasa! Przyznał się sam do tego w „Gali”. Biegał na Syberii, a fotoreporterów przy tym nie było.
DARIUSZ JABŁOŇSKI nie ma męża biznesmena jak Felicjańska, dlatego spędza wakacje nad polskim morzem jak – nie ubliżając – Zapasiewicz. „Super Express” przyłapał go na plaży gołego jak Steczkowska. Artysta tłumaczył się, że golizna była ekspresją artystyczną – protestem przeciwko temu, że ostatnio go nieobsadzają. Niech ze swoim nieszczęściem nie przesadza. W czasach Moliera aktorzy nie leżeli na plaży, tylko pod płotem, w niepoświęconej ziemi.
ANNA GUZIK powalona została niespodziewanym nieszczęściem, dono-si „Na Żywo”. Zapowiadające się jako wspaniała wygrana auto porsche boxer okazało się ciasne, niewygodne i cholernie drogie w eksploatacji, bo pali 16 litrów na setkę. No i obciążone jest wysokim podatkiem od wygranej. Dodatkowo artystka nie posiada garażu, a pozostawione na widoku auto może jakiś idiota podpieprzyć. Artystka, której ostatnio w serialach nie obsadzają, chce swego boxera opylić. Jednak łatwiej jest u nas wygrać „Taniec z gwiazdami” niż korzystnie sprzedać główną nagrodę w konkursie.
PIOTR GĄSOWSKI też ma porsche, model carrera 911, i też na brykę narzeka, informuje „Fakt”. Auto jest w środku tak małe, że nie mieści się z tyłu niezbędny artyście do prowadzenia życia rodzinnego fotelik dla dziecka. Pedalski model – szydzą z nabytku artysty przyjaciele z szołbiznesu.
GraŻyna SzapoŁowska może być stracona dla Polski – przestrzega „Fakt”. Biznesmen Eryk Stępniewski chce „babcię Szapcię” wywieźć na stałe do Francji. Bulwarówka apeluje do odpowiednich organów o wzmożenie czujności. Fakt. Szapołowska należy do wyrobów wytworzonych przed 1945 rokiem, czyli antyków. Wywóz ich jest nadal surowo zakazany.
PS Powyższe informacje nie muszą być prawdziwe. Pochodzą bowiem z prasy kulturalno-bulwarowej oraz obserwacji własnych, nie zawsze trzeźwych.