
Kaczyński ma szczęście
Na co dzień żyje pod przykrywką. Używa imienia Adam i pracuje w dużej firmie telekomunikacyjnej. Ma 30 lat, jest cybernetycznym antykaczystą.
– Koncepcja strony powstała w noc po ogłoszeniu wyników drugiej tury wyborów prezydenckich – mówi Adam. – Nazwa serwisu nasunęła się sama. Słowa, które wypłynęły z ust Lecha Aleksandra w stronę „dziada” z warszawskiej Pragi, pięknie kontrastowały z hasłami głoszonymi przez PiS w kampaniach wyborczych. Można więc było upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – mieć łatwo przyswajalny adres i jednocześnie utrwalić dla potomnych cytat z wodza.
Następnego dnia Adam wykupił domenę www.spieprzajdziadu.com. Tak rozpoczęła działalność jedna z najpopularniejszych witryn w polskim internecie.
Obecnie spieprzajdziadu.com ogląda codziennie od 3–6 tysięcy osób. Liczba ta rośnie ze wzrostem temperatury w polityce. Po ważnych wydarzeniach jednego dnia gości na niej nawet kilkanaście tysięcy internautów.
– Oczywiście non stop pojawiają się zarzuty, że stoją za nami różne partie przeciwne PiS – mówi Adam. – Nie ukrywam, że mieliśmy kilka propozycji dotyczących pomocy finansowej od różnych ugrupowań, ale nie skorzystaliśmy. Jedyne, z czego się utrzymujemy, to sklepik na stronie, w którym można kupić różne gadżety z rewelacyjnymi i bijącymi rekordy popularności chomikami (chomiks.com).
Ze statystyk wynika, że również w kręgi władzy wdarł się układ.
– Mamy wiele wejść z ministerstw. Najczęściej z ministerstwa edukacji oraz gospodarki. Poza tym są wejścia z komputerów sejmowych i oczywiście wszystkich partii politycznych.
Licznie odwiedzają stronę rodacy, którzy wyemigrowali za chlebem. Najwięcej „wejść” jest z Anglii i Irlandii, a potem, mniej więcej po równo, ze wszystkich pozostałych krajów Europy Zachodniej. Są także z Australii i Stanów Zjednoczonych. Ostatnio odnotowano nawet odwiedziny z Afryki.
Zapewne mało który polski polityk wie, że nasz Sejm jest już na Zachodzie rozpoznawalną i lubianą marką. Polacy przebywający za granicą rozpropagowali rodzimy parlament do tego stopnia, że Europejczycy domagają się więcej skeczy z tego kabaretu niemającego sobie równych na starym kontynencie. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie stała się strona polishpolitics.com, na której jednoosobowa redakcja codziennie zamieszcza tłumaczenia artykułów ze spieprzajdziadu.com.
W 2006 r. spieprzajdziadu.com zostało nominowane do tytułu „najciekawszej usługi szerokopasmowej” przyznawanego przez miesięcznik „Computer World”.
|
Dwa inne
popularne miejsca oporu w sieci: http:/hammurabi123.blox.pl/–„ANTY
IV RP – KACZYŇSCY MUSZĄ ODEJŚĆ!!!” |