Numer 27/2009
Blog Magdy Cień Blog Gadzinowskiego

Kaczyński ma szczęście

Autor: A.M.
Strona: 16

Kaczyński ma szczęście

Na co dzień żyje pod przykrywką. Używa imienia Adam i pracuje w dużej firmie telekomunikacyjnej. Ma 30 lat, jest cybernetycznym antykaczystą.

– Koncepcja strony powstała w noc po ogłoszeniu wyników drugiej tury wyborów prezydenckich – mówi Adam. – Nazwa serwisu nasunęła się sama. Słowa, które wypłynęły z ust Lecha Aleksandra w stronę „dziada” z warszawskiej Pragi, pięknie kontrastowały z hasłami głoszonymi przez PiS w kampaniach wyborczych. Można więc było upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – mieć łatwo przyswajalny adres i jednocześnie utrwalić dla potomnych cytat z wodza.

Następnego dnia Adam wykupił domenę www.spieprzajdziadu.com. Tak rozpoczęła działalność jedna z najpopularniejszych witryn w polskim internecie.

Obecnie spieprzajdziadu.com ogląda codziennie od 3–6 tysięcy osób. Liczba ta rośnie ze wzrostem temperatury w polityce. Po ważnych wydarzeniach jednego dnia gości na niej nawet kilkanaście tysięcy internautów.

– Oczywiście non stop pojawiają się zarzuty, że stoją za nami różne partie przeciwne PiS – mówi Adam. – Nie ukrywam, że mieliśmy kilka propozycji dotyczących pomocy finansowej od różnych ugrupowań, ale nie skorzystaliśmy. Jedyne, z czego się utrzymujemy, to sklepik na stronie, w którym można kupić różne gadżety z rewelacyjnymi i bijącymi rekordy popularności chomikami (chomiks.com).

Ze statystyk wynika, że również w kręgi władzy wdarł się układ.

– Mamy wiele wejść z ministerstw. Najczęściej z ministerstwa edukacji oraz gospodarki. Poza tym są wejścia z komputerów sejmowych i oczywiście wszystkich partii politycznych.

Licznie odwiedzają stronę rodacy, którzy wyemigrowali za chlebem. Najwięcej „wejść” jest z Anglii i Irlandii, a potem, mniej więcej po równo, ze wszystkich pozostałych krajów Europy Zachodniej. Są także z Australii i Stanów Zjednoczonych. Ostatnio odnotowano nawet odwiedziny z Afryki.

Zapewne mało który polski polityk wie, że nasz Sejm jest już na Zachodzie rozpoznawalną i lubianą marką. Polacy przebywający za granicą rozpropagowali rodzimy parlament do tego stopnia, że Europejczycy domagają się więcej skeczy z tego kabaretu niemającego sobie równych na starym kontynencie. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie stała się strona polishpolitics.com, na której jednoosobowa redakcja codziennie zamieszcza tłumaczenia artykułów ze spieprzajdziadu.com.

W 2006 r. spieprzajdziadu.com zostało nominowane do tytułu „najciekawszej usługi szerokopasmowej” przyznawanego przez miesięcznik „Computer World”.

Dwa inne popularne miejsca oporu w sieci:

Joe Monster.org – Niecodziennik Satyryczno-ProwokujĄCy. Humor ekskluzywny.
„Chłopaki nie kwaczą
Jedynym ratunkiem – ptasia grypa
Jeśli jesteś Polakiem, to na 53,52% Media Markt nie jest dla ciebie
Ein Reich, Ein Volk, Zwei kaczoren!
Będziemy cienko kwakać, nie ma co...
PiSuar + WC Kaczor = niezły kibel
Carrol, organizuj mi mieszkanie w Australii, już jadę
Męcz się, panie, w Kaczystanie”.

http:/hammurabi123.blox.pl/–„ANTY IV RP – KACZYŇSCY MUSZĄ ODEJŚĆ!!!”
„Przychodzi Kaczyński do kościoła i modli się.
Nagle Pan Jezus mówi:
– Kaczyński ma szczęście!
– Kaczyński ma szczęście!
– Kaczyński ma szczęście!
Kaczyński uradowany idzie do domu.
Gdy przyszedł do domu, mówi żonie:
– Pan Jezus powiedział mi w kościele,
że mam szczęście.
Żona pyta go:
– Dlaczego masz szczęście??
On odpowiedział:
– Nie wiem!
Więc żona kazała mu iść jeszcze raz do
kościoła, pomodlić się i zapytać Pana Jezusa, dlaczego ma szczęście?
Przyszedł Kaczyński do kościoła i modli się.
Pan Jezus mówi:
– Kaczyński ma szczęście!
– Kaczyński ma szczęście!!
– Kaczyński ma szczęście!!!
Kaczyński pyta się więc Pana Jezusa:
– Panie Jezu, dlaczego ja mam szczęście????
Pan Jezus mu odpowiada:
– Gdybym nie miał nóg przybitych gwoździami do krzyża, to bym cię kopnął w dupę!”.